Weekend Miłosierdzia 2025 "Pan mój i Bóg mój"

DOM | 1 maja 2025

„Bóg dał czas na nadzieję, czas na siew i czas na żniwa
Czas na taniec, na śmiech i na ciszę w kościołach widnych.
Bóg dał czas, żeby kochać, żeby DOM -y budować na skale.
Oto droga, by iść co dzień dalej i dalej.”

Już po raz kolejny, wg stałego zwyczaju, dorośli oazowicze wszystkich czasów (nie tylko "stare" dinozaury, ale i ci, którzy mają mniejszy odstęp od przygody oazowej) spotykają się w weekend zakończony niedzielą miłosierdzia, aby na nowo, na chwilę przeżyć wspólnotę, modlitwę i formację; nocami zaś niezliczone chwile wspomnień i planów... Taki już nasz DOM Nebo - Dorosła Oaza Michalicka.

Kolejny Weekend Miłosierdzia za nami, a mi brakuje słów, aby pięknie podziękować. Tyle dobrego się wydarzyło, Pan Bóg obdarowałam nas swym Miłosierdziem przez Miejsce, ludzi, otwarte serca chętne do dzielenia się sobą i swym czasem, śmiechem, śpiewem.

Prosta formuła, a za każdym razem inna, nadal nie wykorzystana w pełni, ciągle zostaje niedosyt i plany na jeszcze…

Zaczęliśmy w ulewnym deszczu, aby przejść do pełni słońca. W Namiocie Spotkania karmiliśmy się Słowem Zmartwychwstałego. Jego obietnicą, że On chce się z nami spotykacie gdziekolwiek jesteśmy, że przyjdzie mimo drzwi zamkniętych, zasiądzie z nami do stołu, przysiądzie przy ognisku, nie zniechęci się niedowiarstwem, wątpliwościami i zawsze ucieszy, gdy z serca wyznamy: Pan nasz i Bóg nasz. Za to wszystko niech Będzie Bóg uwielbiony.

Dziękujemy za księdza Kazimierza, za jego chęci do działania, otwartość, pomysłowość, za ofiarowany czas, rozmowy, śpiew i poczucie humoru… Od razu chcę, a właściwie wszyscy chcemy podziękować rodzicom – Państwu Szydło za zorganizowanie cudnego ogniska, znalezienie i przygotowanie miejsca, za najlepszą domową kiełbasę na Podkarpaciu i gorącą herbatę, za ich obecność, za te wszystkie większe i mniejsze rzeczy ofiarowane nam. WIELKIE BÓG ZAPŁAĆ.

Dziękujemy za księdza Andrzeja, za przyjęcie nas w CDM, za cierpliwość, gościnność i podanie nam wszystkiego wprost na tacy. BÓG ZAPŁAĆ.
Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna – każdy dołożył swą niepowtarzalną cząstkę i dał nam swój czas:

  • Reni za animowanie śpiewu, śpiewników, przywiezienie Marioli i Ewy
  • Ani za śpiew, za propozycję nie do odrzucenia oraz mężną walkę z pomponem
  • Kini za zadbanie o każdy szczegół który mógłby nam uciec, zdjęcia, transport Marty i gotówy
  • Ewie za śpiew i opiekę medyczną oraz za zostanie naszą Zielona Damą
  • Marcie za nieustanne dopingowanie mnie i cierpliwe słuchanie
  • Marioli za najpiękniejsze uśmiechy i sernik palce lizać
  • Monice za zaufanie, zdjęcia i filmiki, słuchanie i wiele pięknych rozmów
  • Marcinowi za jego czas, przywiezie nas, żarciki i udział w spotkaniu.
  • Ilonie za wszelką pomoc, drukowanie, zakupy, najlepsze ciasto migdałowe, za to że łączy a nie dzieli….
  • Andrzejowi za błyskawiczne usługi reklamowo - marketingowe, czytanie, ciepły uśmiech dla każdego i obecność.
  • Sabinie za każdą chwilę, piękne kwiaty, niepowtarzalny kij do pieczenia kiełbasek i jej niekończący się uśmiech dla nas i rodziny.
  • Dorocie za o modlenie naszego spotkania, pełną troskę o jego przebieg, czytanie oraz zorganizowanie z Danielem najlepszego Teamu przewodników i profesjonalną wycieczkę po odrzykońskim zamku.
  • Markowi za obecność, pamięć i nocne śpiewanie…
  • Beacie za padające straże i obecność …
  • I wszystkim którzy modlili się za nas, zwłaszcza Agnieszkom, Andrzejowi, Jarkowi …

Ktoś kto był chociaż raz na spotkaniu wie, że bez Oli nic by się nie udało. Wszystko dopracowane w każdym szczególe i jednocześnie zmienne, ale o tym w tym wszystkim chodzi.
Kochani wielkie Bóg zapłać

Podobne wpisy