„Bóg dał czas na nadzieję, czas na siew i czas na żniwa
Czas na taniec, na śmiech i na ciszę w kościołach widnych.
Bóg dał czas, żeby kochać, żeby DOM -y budować na skale.
Oto droga, by iść co dzień dalej i dalej.”
Już po raz kolejny, wg stałego zwyczaju, dorośli oazowicze wszystkich czasów (nie tylko "stare" dinozaury, ale i ci, którzy mają mniejszy odstęp od przygody oazowej) spotykają się w weekend zakończony niedzielą miłosierdzia, aby na nowo, na chwilę przeżyć wspólnotę, modlitwę i formację; nocami zaś niezliczone chwile wspomnień i planów... Taki już nasz DOM Nebo - Dorosła Oaza Michalicka.
Kolejny Weekend Miłosierdzia za nami, a mi brakuje słów, aby pięknie podziękować. Tyle dobrego się wydarzyło, Pan Bóg obdarowałam nas swym Miłosierdziem przez Miejsce, ludzi, otwarte serca chętne do dzielenia się sobą i swym czasem, śmiechem, śpiewem.
Prosta formuła, a za każdym razem inna, nadal nie wykorzystana w pełni, ciągle zostaje niedosyt i plany na jeszcze…
Zaczęliśmy w ulewnym deszczu, aby przejść do pełni słońca. W Namiocie Spotkania karmiliśmy się Słowem Zmartwychwstałego. Jego obietnicą, że On chce się z nami spotykacie gdziekolwiek jesteśmy, że przyjdzie mimo drzwi zamkniętych, zasiądzie z nami do stołu, przysiądzie przy ognisku, nie zniechęci się niedowiarstwem, wątpliwościami i zawsze ucieszy, gdy z serca wyznamy: Pan nasz i Bóg nasz. Za to wszystko niech Będzie Bóg uwielbiony.
Dziękujemy za księdza Kazimierza, za jego chęci do działania, otwartość, pomysłowość, za ofiarowany czas, rozmowy, śpiew i poczucie humoru… Od razu chcę, a właściwie wszyscy chcemy podziękować rodzicom – Państwu Szydło za zorganizowanie cudnego ogniska, znalezienie i przygotowanie miejsca, za najlepszą domową kiełbasę na Podkarpaciu i gorącą herbatę, za ich obecność, za te wszystkie większe i mniejsze rzeczy ofiarowane nam. WIELKIE BÓG ZAPŁAĆ.
Dziękujemy za księdza Andrzeja, za przyjęcie nas w CDM, za cierpliwość, gościnność i podanie nam wszystkiego wprost na tacy. BÓG ZAPŁAĆ.
Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna – każdy dołożył swą niepowtarzalną cząstkę i dał nam swój czas:
Ktoś kto był chociaż raz na spotkaniu wie, że bez Oli nic by się nie udało. Wszystko dopracowane w każdym szczególe i jednocześnie zmienne, ale o tym w tym wszystkim chodzi.
Kochani wielkie Bóg zapłać