Codzienne msze święte z cudowną oprawą muzyczną, konferencje prowadzone przez naszego dinozaura Maćka Sztampkę, wspólne tańce, adoracja w ciemnościach, owocne spotkania w grupach, korytarze wypełnione młodymi ludźmi, wszechobecny gwar spowodowany ciągłymi rozmowami i śmiechami, bardzo pouczający spektakl pt. ,,Seminarium diabła” – to tylko niewielka namiastka tego, ile się działo w miniony weekend na Oazie Modlitwy na warszawskim Bemowie.
Oaza Modlitwy, to przede wszystkim Bóg, modlitwa i spotkanie z drugim człowiekiem. Te weekendowe rekolekcje są bardzo ważnym czasem dla każdego z nas. To szansa na nawrócenie, ale także chwila odpoczynku od ciągłego zabiegania i codzienności. Tegoroczny OM na Bemowie odbył się pod hasłem: „Co ja mogę?”. Ale tak właściwie, to co ja mogę?
Ruch Światło-Życie pomaga nam stać się nowym człowiekiem. Rezultatem formacji jest świadomość odpowiedzialności za sprawy Kościoła, która się wyraża w podejmowaniu służby na rzecz Ruchu, lokalnych wspólnot, a także bliźnich. Jesteśmy powołani do diakoni – do postawy służby, będącej najpełniejszym sposobem realizacji swojego człowieczeństwa. Odpowiedzią zatem na ww. hasło jest służba. Mogę służyć mojej oazie, mogę służyć bliźniemu, a przede wszystkim mogę służyć Bogu. Jesteśmy powołani do służby w naszej codzienności, aby nieść innym Chrystusa. Naprawdę wszystko możemy w tym, który nas umacnia (Flp 4,13). Bóg uzdalnia nas do tej służby, daje nam talenty, nie opuszcza nigdy naszego boku.
"A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec." (J 12, 26)
A teraz przeczytaj kilka zdań od uczestników tego OMu ;)
Pan Bóg po prostu przyszedł: w komunii, w słowie, konferencji, śpiewie i służbie, a na pytanie ,,Co ja mogę?" odpowiedział : ,,Po prostu bądź".
Najważniejsza była dla mnie adoracja. Jezus przyszedł do mnie z odpowiedzią na nurtujące mnie pytanie.
OM był czasem wyciszenia, refleksji i odnowienia duchowego. Pozwoliło mi to spojrzeć głębiej na własną wiarę i codzienne wybory. Spotkania, modlitwy i rozmowy dodały mi siły, a także wniosły do mojego życia spokój i poczucie wspólnoty.
Duch Święty działa w każdym, nieoczekiwanym momencie.
Miniony OM był dla mnie niezwykle pomocny. Dzięki niemu mogłam zastanowić się nad hasłem "Co ja mogę?". Jakoś tak niezwykle mnie to dotknęło i na pewno będę go dobrze wspominać.
Tegoroczny OM był świetny, czułam wspólnotę nas wszystkich i pogłębienie mojej wiary.
Podczas tegorocznego OMu doświadczyłam co oznacza ,,odpoczynek w biegu". Roboty było całkiem sporo, plan całkiem napięty, ale w tym wszystkim udało mi się znaleźć spokój.
Dla mnie OM był czasem, gdy mogłem wylać swoje trudności Bogu z pewnością, że On mnie z tym nie zostawi. OM jest dla mnie miejscem, gdzie mogę pięknie z radością i uśmiechem na ustach spędzić czas z przyjaciółmi i nowo poznanymi ludźmi. OMy są wspaniałą okazją żeby spotkać się ze znajomymi i wspólnie wielbić Boga, a ten na Bemowie był tego genialnym przykładem!
Pan Bóg jest i działa nieprzerwanie w naszej NEBOwksiej wspólnocie. Przychodzi do nas ze swoją Miłością i nam o niej przypomina przez Słowo i drugiego człowieka. Jemu za to chwała!
Przepełnia nas ogromna wdzięczność Bogu za każdego z Was i za to, że mogliśmy się ponownie spotkać i uwielbiać Boga razem. Ogromne podziękowania należą się Bemowskiej Oazie za ogrom pracy i serca włożonego w te krótkie, ale za to owocne rekolekcje.
Następna Oaza Modlitwy odbędzie się w dniach 13-15.03.2026r. w Stalowej Woli – szczegóły wkrótce!! 😉
Z Bogiem!
Tekst: An. Aleksandra Wnuczek
Zdjęcia: an. Michalina Banaczyk i Aleksandra Stepnowska