Był to niezwykły czas, który łączył dziesięć lat spotkań z rokiem jubileuszowym. Na naszych rekolekcjach symbolem tego połączenia był „Namiot nadziei”. Tak, tak - to piękne określenie oazowej medytacji Pisma Świętego. „Namiot nadziei” to niezwykle głęboka metafora. Konferencję Ks. Kazimierza Szydło przybliżyły nam te przestrzenie, zarówno NAMIOTU – takiego jak Mojżesza, w którym rozmawiał z Bogiem, sam na sam jak z przyjacielem – jak i NADZIEI, która choć może wydawać się płonna, to jednak jest oparta na zbawczej Ofierze Jezusa Chrystusa. W codziennym życiu, które często przypomina wędrówkę przez duchową pustynię, „Namiot Nadziei” staje się miejscem spotkania i intymnej relacji z Bogiem. Gdy wchodzimy w ciszę i otwieramy Pismo Święte, Bóg mówi do każdego z nas osobiście. W tej bezpośredniej relacji rodzi się nadzieja – nie jako teoria, ale jako doświadczenie Boga obecnego, wiernego i kochającego. Wielka nadzieja zbawienia.
Nie zabrakło wspólnej drogi krzyżowej, rozważań różańca z dziećmi i wyczekiwanej przez wszystkich adoracji. Przed Najświętszym Sakramentem klękaliśmy w gronie naszych rodzin, prosząc o błogosławieństwo i umocnienie w wierze. W niejednym sercu zrodziło się pragnienie, aby kiedyś Ci najmłodsi, jak i Ci prawie dorośli – sami mieli chęć wzrastać we wspólnocie w mocnej relacji z Bogiem jako Panem i Zbawicielem.
Dziesiąta, jubileuszowa „Czwórka” była rekordowa, zgromadziła 61 osób, od noworodka, przez byłych i obecnych oazowiczów, po niezastąpionego moderatora rodem z XX wieku. Patrząc, jak zapełniliśmy cały dom, serce skakało z radości i wdzięczności za 10 lat nieustającej Bożej Miłości oraz prowadzenia i pokazywania co rok na nowo, jak dużo łatwiej zmagać się z trudnościami dnia codziennego we wspólnocie. Było wiele wspomnień, wzruszeń, niespodzianek oraz dużo dobrej zabawy i całej masy śmiechu.
Ogromne podziękowania wszystkim, którzy przez 10 lat jeździli na czwórkowe rekolekcje, dla tych którzy je przygotowywali i prowadzili. Dziękujemy: ks. Kazimierzowi Szydło za tegoroczne prowadzenie oraz tym, którzy choć na chwilę zawitali na nasz jubileusz: ks. Tadeuszowi Muszowi, ks. Andrzejowi Żarkowskiemu, ks. Krzysztofowi Kołtunowiczowi i pomysłodawcy „Czwórki” ks. Jarosławowi Witkowskiemu. Księże Jarku – ale to wymyśliłeś.