Na naszej oazie dzień 5, oprócz programowego szukania okazji do służby i powołania, był dniem wyprawy. Odwiedziliśmy serce oazy, czyli Krościenko, gdzie modliliśmy sie przy grobie Sługi Bożego Franciszka Blachnickiego i w kaplicy Chrystusa.
Zdobyliśmy Trzy Korony i zachwycaliśmy się symboliką kwiatów, a na kolację zjedliśmy pyszne racuchy z jabłkami.
Dzisiaj prowadziliśmy w parafii Adorację Najświętszego Sakramentu przed Wielkim Odpustem Bieszczadzkim. Zwiedziliśmy także Bieszczadzkie Centrum Dziedzictwa Kulturowego "Fanto".
Piąty dzień ONŻ III symbolicznie sprowadził nas do katakumb, aby dodać podniosłości spadł deszcz. Odwiedziliśmy świętych Janów /Chrzciciela i Ewangelistę/ zawierzyliśmy się Matce od wykupu niewolników, tych od telefonów, a kajdany wylądowały na ścianie. Potem już w promieniach słońca nacieszyliśmy się urwanym hejnałem. Następnie rozważaliśmy powołanie do wspólnoty, aby wieczorem wziąć udział w praktycznej Konferencji o radości.