Co słychać na oazach? Dzień Wniebowzięcia

23 lipca 2026

ODB w Zalesiu 

Nic nam nie napisali - zapraszamy do galerii

OND w Ustrzykach Dolnych

Ave Maria! Dzisiaj przeżywamy 14 dzień oazy, czyli tajemnicę różańca – Wniebowzięcie Maryi Panny. W ten piękny dzień skupialiśmy się na postaciach Maryi i Józefa, a zwłaszcza na ich wspólnej relacji w małżeństwie. Pokazana jest nam ich relacja jako wzór agape – miłości doskonałej, bezwarunkowej, czyli miłości Bożej. Spędziliśmy dużą część dnia w ośrodku. Najpierw oczywiście była Msza święta jako klejnot i główny punkt naszego dnia, później spotkania w grupach, a potem spokojny spacerek, dający szansę na kupienie pamiątek. Dzień był piękny i spokojny, co pozwoliło nam odetchnąć po Dniu Wspólnoty, ale wniósł również dużo nauki o miłości.

ONŻ 0 i 3

Dzisiaj na Eucharystię udaliśmy się do kościoła p.w. św. Jadwigi Królowej. Była to nasza ostatnia msza święta poza seminarium na tych rekolekcjach. Po południu udaliśmy się do Muzeum Inżynierii oraz na spacer i lody. Wieczorem gościliśmy panie z Caritasu, które opowiadały nam o działalności organizacji, o wolontariacie i wydarzeniach dobroczynnych.

ONŻ I oraz II

Być na Podkarpaciu i nie być w górach, to jak być w Rzymie i nie zobaczyć Bazyliki Świętego Piotra. Dziś, podobnie jak wczoraj, nasz dzień zaczęliśmy bardzo wcześnie od wspólnej mszy świętej. Po szybkim śniadaniu i zapakowaniu prowiantu wsiedliśmy do aut i ruszyliśmy w góry. Spędziliśmy długie godziny wędrując oraz poznając piękno Boga tam gdzie objawił je najpierw, w przyrodzie. Wracając przed wieczorem ponownie spotkaliśmy się na obiadokolacji, po której każda z grup ruszyła do przygotowania swojej scenki na jutrzejsze agape. Ze względu na, to że ostatnie dni obfitowały w dość intensywne aktywności postanowiliśmy odpuścić sobie wieczór pogodny, aby móc poświęcić więcej czasu na dopracowanie scenek, wiedząc, że te sprawią nam wszystkim nawet więcej frajdy niż pogodny wieczór. Dzisiejszy dzień obfitował w wiele radości, nieprzewidywalnych sytuacji oraz michalickiej spontaniczności, to wszystko oddaliśmy Bogu w naszej wieczornej modlitwie, po której udaliśmy się na zasłużony spoczynek.

Podobne wpisy